poniedziałek, 13 lipca 2020

Kurs łaciny przez internet

Język łaciński stanowi fundament naszej cywilizacji. Łacina była językiem urzędowym, biznesowym i naukowym przez ponad tysiąc lat. Nie da się zrozumieć współczesności bez odwołania się do przeszłości.

Aż do czasu wybuchu II wojny światowej łacina była wykładana w każdej szkole średniej. Potem ze szkół wyrugowali ją komuniści, uznając za wielkopańskie fanaberie. To był poważny błąd. Naród jest bowiem wstanie wykształcić elity tylko wówczas, gdy ma dobrze wykształconą klasę średnią.

Okazji do profesjonalnej nauki łaciny nie ma wiele. Tym bardziej cieszymy się, że został uruchomiony kurs języka łacińskiego przez internet:

http://dietel.pl/lacina/

Kurs jest przeznaczony dla młodzieży i dorosłych. Największą korzyść z kursu odniosą zainteresowani:
- prawem, rzymskimi sentencjami prawnymi
- medycyną, zwłaszcza studenci medycyny oraz licealiści chcący podjąć studia medyczne
- europejskimi językami obcymi
- tekstami religijnymi tzw. ojców i doktorów kościoła
- literaturą średniowieczną i renesansową, np. M. Rej. J. Kochanowski
- filozofią
- poezją
- historią starożytną, średniowieczną i renesansową
- muzyką średniowiecza
- językiem esperanto

Łacina to też niezły trening pamięci, logicznego myślenia i zdyscyplinowanego wysławiania się w mowie i piśmie.

Serdecznie polecamy ten kurs.


poniedziałek, 15 czerwca 2020

Język słowacki w rok - część 4

Zmęczyłem się. Minister niewyspany pokrzyżował mi plany. Plany wyjazdu na Słowację. W związku z tym zapał do nauki opadł.

Byłem już na skraju decyzji o rezygnacji z nauki słowackiego. Jednak przez ostatnie miesiące polubiłem ten język tak mocno, że gdybym go teraz zarzucił, czegoś by mi brakowała.

Tak więc postanowiłem nie odpuszczać mimo przeciwności. Biorę się za intensywną lekturę zakupionych książek i obserwuję, co się dzieje na świecie. Może mimo wszystko uda się wyjechać na Słowację, chociaż do przygranicznych miejscowości.
----------
www.dietel.pl

piątek, 18 października 2019

Język słowacki w rok - część 3

Zgodnie z harmonogramem w październiku miałem wyjechać na Słowację:

https://jezykwrok.blogspot.com/2018/03/jezyk-sowacki-w-10-miesiecy-pomys.html

Tak też zrobiłem. We środę wróciłem z kilkudniowego pobytu w okolicach Popradu. Co udało się osiągnąć? Otóż okazało się, że nauka z podręcznika Kriżom-Krażom A1 była skuteczna. Bez problemu:
- zameldowałem się w hotelu
- zamawiałem jadło w restauracji
- odpowiadałem na pytania sprzedawców przy kasie, w stylu "Czy chce Pan reklamówkę?"
- kupowałem bilety na pociąg
- zapytałem o coś konduktora w pociągu
- zapytałem, czy miejsce jest wolne
i wiele innych.

Jednym słowem, buzia mi się nie zamykała! :) A przy tym miałem świetną zabawę, bo słowacki to wyjątkowo pocieszny język.

Zgodnie z planem kupiłem też książki, które mam zamiar przeczytać do końca sierpnia 2020. Oto one:


Na początku wyjaśnię, że kot widoczny na zdjęciu to rodowity Polak. Po prostu nie dał się odpędzić.

Książek przywiozłem 10, mniej więcej po jednej na miesiąc. Zacznę od "Dzieci z Bulerbyn". Nie śmiejcie się zbytnio, ponieważ lektura książek dla dzieci to jeden z najlepszych sposobów, aby:
1. mieć kontakt z oryginalnym tekstem od samego początku nauki
2. nie utonąć w morzu nieznanych słów

Po "Dzieciach z Bulerbyn" wezmę się za "Opowieści z Narnii", potem "Duma i uprzedzenie", "Hobit" i tak dalej. Na koniec zostawię sobie najtrudniejszego Oskara Wilde. Wśród książek są też albumy na temat historii Słowacji i jej najważniejszych miejsc. Głupio by było nauczyć się języka i nie wiedzieć nic o kraju, w którym mówi się w tym języku.

Jak widzicie praca wre. Odezwę się już niebawem. Tym czasem czas na Kriżom-Krażom A2.

----------
www.dietel.pl

wtorek, 9 kwietnia 2019

Język słowacki w rok - część 2

Hej. Myślę, że zainteresuje was zdjęcie zgromadzonych przeze mnie materiałów do nauki:


Na powyższym zdjęciu widzicie dwutomowy Słownik Słowacko-Polski wydawnictwa Uniwersitas, pod redakcją Zofii Jurczak-Trojan.
Poniżej są trzy części podręcznika Kriżom-Krażom, kolejno dla poziomu A1, A2 i B1.

W październiku wyjeżdżam na Słowację, skąd przywiozę całą walizkę lektur, którymi będę się raczył przez najbliższy rok. Wówczas również opublikuję zdjęcie przywiezionych książek.

Dodatkowo założyłem już kanał na YouTube, który będę prowadził po słowacku. Na pierwszy film będzie trzeba jednak poczekać do późnej jesieni lub do zimy.



----------
Studio Muzyki i Języków Obcych Cytryna.net:
www.cytryna.net

wtorek, 1 stycznia 2019

Język słowacki w rok - aktualizacja

W poprzednim wpisie przedstawiłem wam wizję nauki języka słowackiego w rok. Chciałbym jednak doprecyzować, że moim celem jest:

1. Opanować słowacki na poziomie B2/C1.
2. Opanować umiejętność czytania powieści i poezji słowackiej bez słownika.
3. Rozpocząć prowadzenie kanału YT po słowacku.



----------
Studio Muzyki i Języków Obcych Cytryna.net:
www.cytryna.net

niedziela, 4 marca 2018

Język słowacki w 10 miesięcy - pomysł

Witajcie po dłuższej przerwie. Zatęskniłem za nowym wyzwaniem językowym. Tym razem będzie ono nietypowe.

Otóż chciałbym przyswoić sobie język słowacki od zera do poziomu B2 w - uwaga! - 12 miesięcy.

Zadanie to jest i łatwe i trudne. Z jednej strony język słowacki dzięki swoim podobieństwom jest dość przystępny dla Polaków. Z drugiej strony poziom B2 to poziom bardzo wysoki, umożliwiający swobodne wypowiadanie się na różnorodne tematy.

Projekt rozpoczynam od 1 września 2019 roku. Jego podsumowanie nastąpi 31 sierpnia 2020.

Zakupiłem już 3 podręczniki Krížom Krážom: część pierwsza do poziomu A1, część 2 do poziomu A2, część trzecia do poziomu B1.

Harmonogram przedstawia się następująco:

1 września - rozpoczęcie nauki.
1września - 31 października - przerobić Krížom Krážom A1
w październiku - wycieczka na Słowację, zakup kilku powieści
1 listopada - 31 grudnia - przerobić Krížom Krážom A2 + lektura powieści
1 stycznia - 28 lutego - przerobić Krížom Krážom B1 + lektura powieści
1 marca - 31 sierpnia - lektura pozostałych powieści (1-2 na miesiąc).
w sierpniu - wycieczka do Bratysławy

Zatem w ciągu tych 12 miesięcy mam zamiar:
1. Przerobić 3 części podręcznika Krížom Krážom.
2. Przeczytać 10-15 powieści w języku słowackim.
3. Zorganizować we własnym zakresie i odbyć co najmniej 2 wycieczki na Słowację. W czasie wycieczki porozumiewać się wyłącznie w języku słowackim.

Co sądzicie o tym planie?

Eksperyment ten ma udowodnić, że osoba zdeterminowana jest w stanie przyswoić sobie język na bardzo wysokim poziomie w okresie krótszym niż 1 rok, pod warunkiem, że będzie to język słowiański.

Na bieżąco będę was informował o postępach w nauce. Przedstawię również reportaż z wyjazdu na Słowację.

----------
Studio Muzyki i Języków Obcych Cytryna.net:
www.cytryna.net

poniedziałek, 31 października 2016

Język w rok na własnej skórze: koniec eksperymentu

Minął prawie rok, odkąd zetknąłem się po raz pierwszy z językiem włoskim. W przeprowadzonym eksperymencie chciałem sprawdzić, czy można nauczyć się języka obcego w rok. Odpowiedź brzmi: można, a nawet trzeba!

Oczywiście należy właściwie rozumieć określenie "nauczyć się". Zupełnie nauczyć się języka nie można, ani w rok, ani w dziesięć lat. Czy jako rodowity mówca mogę powiedzieć, że znam już język polski? Czy posługuje się nim zupełnie bezbłędnie, z finezją i wyczuciem? Nie! Zawsze język można znać lepiej, tak jak zawsze można lepiej grać na fortepianie. Dlatego używam określenia "nauczyć się" w znaczeniu "osiągnąć pewien poziom samodzielności, umożliwiający używanie języka obcego w realnych sytuacjach, tj. czytanie stron internetowych, oglądanie filmików na YouTube, konwersacja na poziomie podstawowym, komunikacja z wykorzystaniem internetowych komunikatorów.

Poziom samodzielności, określmy go mianem poziomu B1, to pierwszy cel, do którego zmierza uczący się języka. Cel ten jest oazą na pustyni podczas długiej i wyczerpującej wędrówki. Po podróży pełnej trudów i wyrzeczeń, gdzie na horyzoncie widać było tylko pustkowie, piach, w dzień słońce paliło niemiłosiernie, a nocą dokuczał chłód, wreszcie możemy ugasić pragnienie przy ożywczym źródle komunikacji, odpocząć w cieniu palem lektury ulubionych stron internetowych i poczuć miły wiatr zrozumiałych dla nas wreszcie słów ulubionej piosenki. Ten moment daje siły na dalszą podróż, ale przede wszystkim wiarę w to, że tam, hen, w oddali jest gdzieś kres owej nieludzkiej pustyni, która mimo swej rozległości, przecież musi kiedyś ustąpić miejsca urodzajnym ziemiom. Oaza poziomu średniozaawansowanego jest namiastką i zwiastunem tych ziem. Co prawda można się tu jedynie pokrzepić na dalszą podróż, a nie żąć plony bez znużenia na urodzajnym polu, lecz dobre i to.

Można dojść do tej oazy w rok, a nawet trzeba. Bo cóż będzie, jeśli zaczniemy słaniać się po pustyni, krążyć wkoło, bez celu, bez wytchnienia, bez odpoczynku, bez nagrody. Na ile starczy nam wody w bukłakach, i sucharów w plecaku? Jak długo damy radę maszerować w palącym słońcu zniechęcenia. Gdy wyruszamy w podróż, zwykle jesteśmy zmotywowani, ale na jak długo starczy nam zapału, jeśli dzień następny to tylko znój i trud.

Aby pokonać pustynię i dojść do żyznych pól, które przysporzą nam zysków, dzięki swojej urodzajności, jak najszybciej musimy odnaleźć na pustyni oazę. Rok jest tutaj terminem krytycznym. Jeśli po roku nie nabierzemy sił przed dalszą podróżą, istnieje niebezpieczeństwo, że osłabniemy i już na zawsze będzie krążyć bez celu w majakach, słaniając się na nogach i ekscytując od czasu do czasu widokiem fatamorgany.

Nie ma rady. Trzeba zacisnąć zęby, przyspieszyć kroku, orientować się na słońce i zachłannie wydzierać pustyni kolejne wiorsty. Powiedzieć: nie spocznę, jeśli nie ujrzę oazy poziomu średniej samodzielności!

Tego wam życzę, drodzy czytelnicy.

Ja kończę przygodę z językiem włoskim. Dzięki niej, odwiedziłem Włochy, zobaczyłem wspaniałe miejsca i poznałem wspaniałych ludzi, którzy na zawsze zostaną w mojej pamięci. Uchyliłem drzwi do innej kultury, nowego świata. Tak dzieje się zawsze, gdy podejmujemy się nauki nowego języka. Mam nadzieję, że to nie jest ostatnia przygoda w moim życiu i jeszcze będę miał okazję powtórzyć eksperyment. Myślę już teraz o jakimś języku nieindoeuropejskim, który nastręczy licznych trudności, ale też dostarczy wspaniałych emocji i przeżyć. Tym czasem biorę się do regularnej pracy i zachęcania was na blogu do nauki według metody "Język w rok".
----------
Języka obcego nauczysz się w: www.cytryna.net